poniedziałek, 27 grudnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tamtaratam! Cudem oderwaliśmy się od świątecznego zamieszania. Babka wciskała w nas kolejną porcję karpika, a stryjenka zawodziła "W rowie leży którz pobieży"... Udało nam się jednak wymknąć pod pozorem wypatrywania gościa z kosmosu zstępującego na sztucznym ogniu na ziemię, żeby złożyć Wam życzenia...
0 komentarze:
Prześlij komentarz